Spotkanie w Bytowie miało ogromne znaczenie, jeśli chodzi o układ sił w dolnej części ligowej tabeli. Zajmujący miejsce w strefie spadkowej tyszanie musieli pokusić się o zdobycie trzech punktów, w innym przypadku ich sytuacja w ligowej tabeli stałaby się dramatyczna.
Początek meczu w wykonaniu podopiecznych Tomasza Hajty był obiecujący. W 30. minucie prowadzenie GKS-owi dał wracający po kontuzji Damian Szczęsny, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym i z bliska pokonał Tomasza Laskowskiego.
Bytovia długo walczyła od wyrównanie, aż w końcu dopięła swego. W 70. minucie bramkę na 1:1 strzelił Janusz Surdykowski i mecz zaczął się od początku.
Tomasz Hajto „szalał” przy linii końcowej, próbował zmobilizować swoich piłkarzy do lepszej gry i walki o pełną pulę, jednak rezultat już do końca nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się remisem (1:1), a to oznacza, że bliżej utrzymania się na zapleczu Ekstraklasy są obecnie zawodnicy z Bytowa.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.