GKS Tychy nie zdołał wygrać drugiego meczu z rzędu. Śląska ekipa zremisowała w środę z Olimpią Grudziądz (1:1). Taki sam wynik padł w Siedlcach, gdzie Pogoń grała z MKS-em Kluczbork.
Na stadionie w Tychach padł wynik 1:1
Piłkarze z Tychów w tym sezonie grają w kratkę. Sezon rozpoczęli od porażki z Pogonią Siedlce. Na koncie przed dzisiejszym spotkaniem mieli jeszcze dwa remisy oraz derbowe zwycięstwo z Górnikiem Zabrze. Olimpia spisywała się jeszcze gorzej. Po czterech rozegranych meczach lokowała się tuż nad strefą spadkową.
Przed przerwą środowe starcie nie było zbyt ciekawe. Goście jednak zdołali po 28 minutach wyjść na prowadzenie. Piłkę odbitą od poprzeczki skuteczni dobił Karol Angielski. Olimpia przed zmianą stron miała jeszcze okazję na podwyższenie prowadzenia, ale tym razem na poprzeczce akcja się zakończyła.
Po zmianie stron nieco odważniej zaczął grać GKS. Skutek przyniosło to w 51. minucie, gdy rezerwowy Wojciech Szumilas trafił na 1:1, zdobywając swoją pierwszą bramkę w barwach tyskiego klubu. Jak się później okazało, był to gol wart jeden punkt.
***
W tym samym czasie w Siedlcach tamtejsza Pogoń mierzyła się z MKS-em Kluczbork. Na Południowym Podlasiu długo prowadzili gospodarze, po golu Piotra Kurbiela z 53. minuty. MKS zdołał jednak na sam koniec doprowadzić do wyrównania. Bramkę na wagę remisu strzelił w doliczonym czasie gry Bartłomiej Olszewski.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.