Dwa niedzielne spotkania rozgrywek pierwszoligowych zakończyły się zwycięstwami gospodarzy. GKS Katowice pokonał przed własną publicznością Stal Mielec (1:0), natomiast Drutex-Bytovia Bytów wygrała z MKS-em Kluczbork (2:0).
Grzegorz Goncerz cały czas w wybornej formie strzeleckiej
Katowiczanie od początku sezonu prezentują się więcej niż solidnie i widać, że praca jaką przy Bukowej wykonuje Jerzy Brzęczek zaczyna powoli przynosić efekty. Od kilku tygodni GKS odprawia z kwitkiem kolejnych rywali (w najlepszym razie remisuje) i nic dziwnego, że na Górnym Śląsku zaczęli na nowo śnić sen o ekstraklasie.
Kolejnym przeciwnikiem GKS-u była Stal Mielec, a więc najgorszy zespół obecnej kampanii w I lidze. Jak się okazało, gospodarze od początku ruszyli do zdecydowanych ataków, które udało się przekuć na gola już w 3. minucie. Bramkę dla GieKSy – w trzecim meczu z rzędu – zdobył Grzegorz Goncerz.
Ostatecznie więcej goli w Katowicach nie zobaczyliśmy i to gospodarze mogli się po ostatnim gwizdku cieszyć z wygranej, a dzięki trzem punktom awansowali oni na trzecie miejsce w tabeli i tracą już tylko dwa „oczka” do liderującego Zagłębia Sosnowiec.
***
W równolegle rozegranym spotkaniu Drutex-Bytovia Bytów pokonała na własnym boisku MKS Kluczbork (2:0). Bramki dla gospodarzy zdobyli Jakub Serafin i Jakub Bąk.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.