W zaległym meczu 14. kolejki I ligi Stomil Olsztyn pokonał przed własną publicznością MKS Kluczbork 1:0. Jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył ArkadiuszCzarnecki.
Mecz toczył się w bardzo trudnych warunkach, ponieważ przez cały dzień były opady śniegu i murawa nie była najlepiej przygotowana na to spotkanie. Warunki atmosferyczne przeszkodziły gospodarzom już w 2. minucie, kiedy dobrą szansę miał Nishi, ale przeszkodził mu… śnieg. Trzynaście minut później z dystansu uderzył KrzysztofSzewczyk, ale jego strzał był niecelny.
Po 30. minutach Stomil powinien prowadzić. Przed dobrą szansą stanął JarosławRatajczak, ale piłka po jego strzale wylądowała tylko na słupku bramki gości. Co się odwlecze, to nie uciecze. Jedenaście minut później miejscowi objęli prowadzenie po golu ArkadiuszaCzarneckiego, który dobił uderzenie jednego z kolegów.
Po zmianie stron olsztynianie powinni bardzo szybko przesądzić o losach tego spotkania. W 51. minucie sędzia podyktował rzut karny dla Stomilu, ale uderzenie GrzegorzaLecha zatrzymało się na poprzeczce! Goście odpowiedzieli dziesięć minut później, ale świetną interwencją popisał się Skiba.
Do końca spotkania żaden zespół nie potrafił już zadać ciosu i mecz zakończył się skromną wygraną gospodarzy 1:0. Stomil wskoczył na 9. miejsce w tabeli i ma na koncie 21 punktów. Z kolei MKS cały czas zajmuje ostatnią pozycję z dorobkiem 10 punktów.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.