Nie było niespodzianki w Elblągu i ostatnia w tabeli Olimpia przegrała z Kolejarzem Stróże 0:2. To już 10. porażka gospodarzy w tym sezonie. Kolejarz natomiast zbliżył się do czołówki.
Kolejarz przyjechał na mecz z czerwoną latarnią rozgrywek, z myślą o zwycięstwie. Już w 4. minucie gola powinien strzelić Michał Pietroń, ale jego strzał głową minął światło bramki. Potem próbował z dystansu Cheikh Niane, ale na posterunku był Milos Budakovic. W 20. minucie wreszcie padła bramka. Maciej Kowalczyk strzelał…piłka odbiła się od poprzeczki i wylądowała pod nogami Rafała Zawiślana, ten dopełnił tylko formalności. Później gra się wyrównała, było dużo strzałów z obu stron, ale wszystkie mijały bramki. Olimpia głównie próbowała dośrodkowań, natomiast Kolejarz starał się jak najwięcej uderzać na bramkę.
W drugiej części pierwszej połowy, to nawet Olimpia miała przewagę, ale nic z niej nie wynikało. Początek obfitował w faule z obu stron. Widać było nerwowość w poczynaniach piłkarzy. Sytuacja zmieniła się 63. minucie. Dawid Szufryn ładnie strzelił z półobrotu i nie dał szans Budakovicowi. Ostatnie dwadzieścia minut meczu to dominacja Olimpii, która zamnęła rywala na jego połowie, a momentami nawet w polu karnym. W samej końcówce miała świetną okazję na kontaktową bramkę. Z wolnego strzelał Marcin Pacan, ale świetnie wybronił jego strzał Łukasz Lisak. Arbiter doliczył jeszcze trzy minuty, ale wynik już nie uległ zmianie.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.