GKS Katowice odniósł w sobotę swoje ósme zwycięstwo w tym sezonie. Podopieczni Jerzego Brzęczka pokonali na wyjeździe MKS Kluczbork (2:0).
Podopieczni Jerzego Brzęczka zdobyli komplet punktów
Katowiczanie zamierzają w przyszłym sezonie zagrać w Lotto Ekstraklasie. Po 14 rozegranych spotkaniach na jej zapleczu mieli na koncie 26 punktów. Pozwalało im to na zajmowanie drugiego miejsca. Przed tygodniem zremisowali prestiżowe derby z Górnikiem Zabrze (1:1). MKS Kluczbork z kolei plany ma zupełnie inne. Piłkarzy tej drużyny usatysfakcjonowałoby utrzymanie w I lidze.
Gospodarze sobotniego starcia nie mieli zbyt wielu argumentów w starciu ze znacznie wyżej notowanym rywalem. GieKSa miała bardzo dużą przewagę, ale w pierwszej połowie potwierdziła to tylko jednym golem. W 39. minucie do siatki po mocnym uderzeniu z 11 metrów trafił Paweł Mandrysz.
Po zmianie stron GKS znów mocno przycisnął. Swoje sytuacji mieli m.in. Krzysztof Wołkowicz oraz Tomasz Foszmańczyk. Prowadzenie gości podwyższył natomiast w 72. minucie Łukasz Zejdler, który wykorzystał fatalny błąd obrony oraz bramkarza MKS-u Kluczbork.
Więcej goli GKS już nie strzelił, ale i dwa wystarczyły mu do zdobycia kompletu punktów. W tabeli katowiczanie zajmują aktualnie drugie miejsce, mając tyle samo oczek, co prowadzące Zagłębie Sosnowiec. Ekipa ze Stadionu Ludowego w niedzielę zmierzy się na wyjeździe ze Stalą Mielec.
Co działo się w sobotę na innych stadionach I ligi? W Tychach miejscowy GKS uległ Miedzi Legnica (0:2), natomiast w Grudziądzu Olimpia zremisowała bezbramkowo ze Stomilem.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.