Piłkarze Zawiszy Bydgoszcz chyba już definitywnie pogrzebali swoje szanse na powrót do Ekstraklasy. Podopieczni Zbigniewa Smółki przegrali na własnym terenie z Drutex-Bytovią Bytów (2:3) i niewiele wskazuje na to, by mogli dogonić jeszcze Wisłę Płock i Arkę Gdynia. KOMPLET WYNIKÓW I AKTUALNA TABELA I LIGI – KLIKNIJ!
Zawisza od początku grał bardzo słabo i jeszcze przed upływem kwadransa stracił pierwszego gola. Prowadzenie gościom dał Marek Opałacz, który wykorzystał dobre dośrodkowanie Monterde i z bliskiej odległości pokonał Damiana Węglarza.
Kiedy w 34. minucie na 2:0 podwyższył Monterde, wydawało się, że jest po wszystkim. Zawisza zdołał się jednak podnieść tuż przed końcem pierwszej połowy, kiedy to gola kontaktowego strzelił Piotr Stawarczyk. Doświadczony obrońca trafi do siatki głową i dał swoim kolegom sygnał do odrabiania strat.
Radość gospodarzy nie trwała jednak zbyt długo, ponieważ tuż po przerwie Omar Monterde ponownie wpisał się na listę strzelców i Bytovia raz jeszcze wyszła na dwubramkowe prowadzenie.
Gdyby problemów Zawiszy było mało, to od 60. minuty musiał on sobie radzić w osłabieniu. Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył bowiem Karol Angielski, który musiał przedwcześnie opuści boisko.
Grając w osłabieniu, gospodarze zdołali jeszcze zdobyć drugiego gola, jednak jak się okazało, trafienie Gala Arela niczego już nie zmieniło. Na doprowadzenie do remisu zabrakło czasu, sił i umiejętności.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.