Za nami drugi niedzielny mecz I ligi. GKS Katowice pokonał na własnym stadionie jednego z faworytów do awansu, czyli bydgoskiego Zawiszę 1:0. Gola na wagę trzech punktów strzelił Mateusz Kamiński.
GieKSa zapewniła sobie wygraną tuż przed końcem pierwszej połowy. Kamiński wykorzystał wrzutkę z narożnika boiska i głową wpakował piłkę do siatki. Błąd w tej sytuacji popełnił Wojciech Kaczmarek, który minął się z futbolówką.
W doliczonym czasie gry z boiska wyrzucony został dodatkowo Masłowski, który zobaczył swoją drugą, a w konsekwencji czerwoną kartkę.
Porażka w Katowicach może się okazać bardzo kosztowna dla podopiecznych Jurija Szatałowa. Zawisza walczy w końcu o promocję do Ekstraklasy i kto wie, czy na końcu wszystkich rachunków nie braknie mu tych trzech punktów.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.