Wynik spotkania w 24. minucie otworzył Robert Pisarczuk, który wykorzystał dobre dośrodkowanie Adama Banasika i ładnym strzałem z pierwszej piłki pokonał Arkadiusza Malarza.
Gospodarze dominowali i było jedynie kwestią czasu, kiedy przekują swoją przewagę na gola. Stało się to już w 34. minucie, gdy Hristijan Kirovski posłał piłkę głową do siatki po podaniu Michała Maka.
Rozstrzygnięcie zapadło w drugiej połowie. Kompletnie kuriozalnego gola zdobył Adrian Basta, który po wrzutce Grzegorza Barana tak niefortunnie przyjął piłkę nogą, że ta odbiła się jeszcze od jego twarzy i wpadła do siatki obok kompletnie zdezorientowanego Bartosza Fabiniaka.
Taka właśnie bramka zadecydowała o tym, że trzy punkty pozostały w Bełchatowie i niewykluczone, że w nieco dłuższej perspektywie przyczyni się do powrotu Brunatnych do ekstraklasy.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.