Arka weszła w piątkowy mecz w najgorszy z możliwych sposobów. Minęło bowiem zaledwie 24 minuty, a goście prowadzili już różnicą dwóch goli, obu strzelonych przez Marcina Krzywickiego.
Wydawało się, że gospodarze po takich ciosach już się nie podniosą, jednak w Gdyni nikt nie zamierzał składać broni. Jeszcze przed przerwą sygnał do odrabiania strat dał Michał Nalepa.
W drugiej części spotkania kolejne gola dołożyli Antoni Łukasiewicz oraz Rafał Siemaszko i to Arka mogła się ciszyć z wygranej.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.