Kibice GKS-u Katowice cieszyli się w środku tygodnia z uratowania swojego ukochanego klubu, jednak ich radość trwała jedynie do sobotniego wieczora. GieKSa nie sprostała bowiem na własnym boisku Okocimskiemu Brzesko przegrywając 1:2.
Spotkanie zaczęło się fatalnie dla podopiecznych Rafała Góraka. Już w 2. minucie katastrofalny błąd we własnym polu karnym popełnił Maciej Wierzbicki, który nabił Piotra Darmochwała i GieKSa przegrywała 0:1. Ten sam zawodnik jeszcze w pierwszej połowie podwyższył na 2:0. Tym razem Darmochwał pokonał bramkarza rywali ładnym strzałem głową.
GKS zdołał bardzo szybko zdobyć gola kontaktowego. Do bramki Okocimskiego trafił Mateusz Kamiński, który podobnie jak Darmochwał pokonał bramkarza uderzeniem głową.
Wynik nie uległ już zmianie mimo tego, że 86. minucie z boiska wyrzucony został Konrad Wieczorek, obrońca drużyny z Brzeska.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.