Czwarty
z rzędu mecz bez zwycięstwa zanotowało Podbeskidzie Bielsko-Biała.
W sobotnim spotkaniu 12. kolejki rozgrywek I ligi drużyna prowadzona
przez Dariusza Dźwigałę na swoim stadionie przegrała 0:1 ze Stalą
Mielec.
Foto: Łukasz Skwiot
Jedyny
gol sobotniej konfrontacji w Bielsku-Białej padł dopiero w końcówce
zawodów. W 77. minucie bramkarza Podbeskidzia Rafała Leszczyńskiego
pokonał Kamil Radulj, który wykorzystał rzut karny.
Bramka
27-letniego pomocnika zapewniła Stali Mielec niespodziewane
zwycięstwo nad Podbeskidziem. Wynik to tym bardziej zaskakujący, że
do sobotniego meczu zespół gości przystępował z ostatniego
miejsca w pierwszoligowej tabeli.
Dzięki
wygranej w Bielsku-Białej podopieczni trenera Zbigniewa Smółki
przesunęli się w ligowej klasyfikacji na 15. pozycję.
Dla
Podbeskidzia było to już czwarte z rzędu spotkanie bez zwycięstwa
w I lidze. Górale zajmują obecnie dziesiątą lokatę w tabeli
zaplecza Lotto Ekstraklasy.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.