W meczu 18. kolejki
rozgrywek I ligi Stomil Olsztyn przed własną publicznością zremisował 2:2 z
Wigrami Suwałki. Od 36. minuty gospodarze musieli grać w osłabieniu po
czerwonej kartce dla Witalija Berezowskiego.
Przed rozpoczęciem
spotkania ciężko było wskazać zdecydowanego faworyta. Co prawda Stomil
wyprzedzał rywali o pięć punktów, ale biorąc pod uwagę bardzo słabą postawę
olsztynian w meczach na swoim boisku, trudno było o typowanie ich zwycięstwa.
Sobotnie spotkanie
rozpoczęło się fantastycznie dla gości. Już w piątej minucie Karol Mackiewicz
pokonał Piotra Skibę i dał Wigrom prowadzenie. Drużyna z Suwałk nie cieszyła
się jednak długo z tej bramki, gdyż zaledwie osiem minut później stan meczu
wyrównał Ukrainiec Wołodymyr Kowal. W 36. minucie czerwoną kartkę za faul w
polu karnym zobaczył obrońca gospodarzy Witalij Berezowski. Karol Mackiewicz
zmarnował jednak szansę na drugiego gola w tym meczu, a jego uderzenie z rzutu
karnego obronił Skiba.
Drugą część gry
ponownie świetnie zaczęli przyjezdni. W 50. minucie gola dla zespołu
prowadzonego przez Zbigniewa Kaczmarka zdobył Artur Bogusz. Wtedy powtórzył się
scenariusz z pierwszej połowy: Stomil bardzo szybko zareagował na straconą
bramkę i już cztery minuty później na tablicy wyników widniał remis 2:2. Gola z
rzutu karnego strzelił Piotr Darmochwał.
Do ostatniego gwizdka
sędziego wynik meczu nie uległ zmianie. Po 18 rozegranych meczach Stomil
Olsztyn z dorobkiem 27 punktów zajmuje piątą lokatę w tabeli. Wigry Suwałki
zajmują 11. miejsce.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.