To nie był dzień drużyn, które w ubiegłym sezonie spadły z ekstraklasy. Podbeskidzie Bielsko-Biała i Górnik Zabrze solidarnie przegrały swoje spotkania, odpowiednio 0:1 i 0:2. Z bardzo dobrej strony – po raz kolejny w bieżącej kampanii – zaprezentowali się za to piłkarze Wigier Suwałki, którzy pokonali Miedź Legnica i obecnie zajmują fotel lidera.
Robert Demjan tym razem nie pomógł swojej drużynie
Wydawało się, że szczególnie Górnik Zabrze, który przed kilkoma dniami odniósł pierwsze zwycięstwo na zapleczu ekstraklasy, będzie chciał w kolejnym meczu potwierdzić rosnącą formę. Jak się jednak okazało, wygrana z Pogonią Siedlce wcale nie była jaskółką lepszych czasów przy Roosevelta.
Podopieczni Marcina Brosza rozegrali kolejne słabe spotkanie w obecnym sezonie i zasłużenie przegrali w delegacji z Sandecją Nowy Sącz (0:2). Bramki dla gospodarzy strzelali w tym meczu Wojciech Trochim, a także Maciej Korzym, dla którego na pewno trafienie przeciwko Górnikowi miało bardzo słodki smak i dało mu sporo satysfakcji. Przypomnijmy bowiem, że 28-latek jeszcze nie tak dawno grał w piłkę w Zabrzu i został bez żalu przesunięty do zespołu rezerw, a następnie rozwiązano z nim kontrakt.
***
Nie popisało się również Podbeskidzie, które do tej pory prezentowało się bardzo dobrze i wydawało się, że dość pewnym krokiem zmierza w kierunku najwyższej klasy rozgrywkowej. Zawodnicy Dariusza Dźwigały w czterech pierwszych kolejkach nie doznali ani jednej porażki i nic nie wskazywało na to, by mieli się potknąć podczas starcia z Chojniczanką, i to na własnym terenie.
Jak się jednak okazało ekipa z Chojnic zagrała na boisku wyżej notowanego przeciwnika bez kompleksów i odniosła niespodziewane zwycięstwo. Gola na wagę trzech punktów dla gości strzelił w 61. minucie Michał Jakóbowski.
***
Tempa nie zwalniają za to Wigry Suwałki, które tym razem pokonały na wyjeździe legnicką Miedź (1:0) i zajmują aktualnie pierwsze miejsce w tabeli. O losach spotkania zadecydowało trafienie Łukasza Wrońskiego z 58. minuty.
Dzięki tej wygranej Wigry mają już trzynaście punktów na swoim koncie i o trzy wyprzedzają wspomniane Podbeskidzie, a o cztery Zagłębie Sosnowiec.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.