Gole strzelane przez bramkarzy nie są zbyt częstym widokiem na polskich boiskach. Taki obrazek mogli jednak zobaczyć kibice w Pruszkowie, gdzie miejscowy Znicz rzutem na taśmę uratował remis w meczu z Chojniczanką Chojnice (3:3). Bohaterem meczu był Piotr Misztal, golkiper gospodarzy.
Spotkanie w Pruszkowie stało na dobrym poziomie i kibice, którzy wybrali się na stadion, na pewno nie żałowali poświęconego czasu. Obie drużyny praktycznie przez pełne 90 minut szły łeb w łeb, a wszystko rozstrzygnęło się już w doliczonym czasie gry, kiedy to Piotr Misztal powędrował w pole karne Chojniczanki i wykorzystując swój wzrost głową skierował piłkę do siatki.
Znicz nie dokończył zawodów w pełnym składzie, gdyż tuż przed końcem meczu sędzia wyrzucił z boiska Przemysław Kitę, który obejrzał swoją drugą żółtą kartkę.
Remisem zakończył się również inny wieczorny mecz Nice 1.Ligi. GKS Katowice podzielił się punktami ze Stomilem Olsztyn (2:2). Gospodarze dwukrotnie wychodzili na prowadzenie po golach Foszmańczyka i Jóźwiaka, jednak goście za każdym razem byli w stanie odpowiedzieć (trafienia Ziemanna i Kujawy).
Stomil kończył zawody w osłabieniu, ponieważ w 88. minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Piotr Klepczarek.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.