Po niezwykle dramatycznym meczu KS Polkowice pokonał na własnym boisku z Dolcan Ząbki 3:2. Goście prowadzili już w tym spotkaniu 2:0, jednak nie zdołali dowieźć korzystnego wyniku do końca. Bohaterem gospodarzy został rezerwowy, Dawid Wacławczyk, który zaliczył klasycznego hat-tricka.
KS Polkowice przystąpił do tego meczu z bardzo mocnym postanowieniem odbicia się od ligowego dna i opuszczenia strefy spadkowej. Niestety, ich marzenia rozwiały się na kilkanaście sekund przed końcem pierwszej połowy. Spore zamieszanie w polu karny gospodarzy wykorzystał Grzegorz Piesio i strzelił rywalom gola do szatni.
Wydawało się, że po zmianie stron polkowiczanie ruszą do odrabiania start. Nic z tego. W 56. minucie na 2:0 podwyższył Maciej Tataj. Nie popisała się w tej sytuacji obrona gospodarzy, która całkowicie odpuściła krycie napastnika Dolcanu. W tym momencie wydawało się, że jest już po meczu.
Gospodarze nie zamierzali jednak składać broni i w 72. minucie strzelili gola kontaktowego. Do bramki Dolcanu trafił Dawid Wacławczyk, a kilka minut później ten sam zawodnik doprowadził do wyrównania. Warto jednak dodać, że pomiędzy tymi dwoma golami, z boiska wyrzucony został Piotr Kosiorowski, który zobaczył swoją drugą żółtą kartkę.
Kiedy kibice zaczynali się już przygotowywać do opuszczenia stadionu Wacławczyk dał o sobie znać po raz trzeci. Jego bramka dała gospodarzom niezwykle cenne trzy punkty i pozwoliła chociaż na chwile złapać oddech w walce o zachowanie ligowego bytu.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.