Zespół gospodarzy wyprowadził na murawę Jan Furtok, legendarny napastnik „Gieksy”, który niedawno ukończył 50 lat, a publiczność przywitała go gromkimi brawami. Potem sympatycy miejscowych skupili się na obrażaniu sponsora klubu – firmy Centrozap, a piłkarze na walce z derbowym rywalem.
Aktywne od pierwszych minut było ofensywne trio z Katowic, czyli Tomasz Hołota, Przemysław Pitry oraz Deniss Rakels, ale ich strzały nie znalazły drogi do bramki Seweryna Kiełpina. Bramkarz Ruchu w pierwszej odsłonie nie sprawiał najlepszego wrażenia, bo co i rusz wypuszczał piłkę z rąk, po uderzeniach podopiecznych Rafała Góraka, ale w porę naprawiał swoje błędy.
GKS miał optyczną przewagę, ale to Ruch stwarzał groźniejsze okazje. Dwie stuprocentowe zmarnowali Sebastian Radzio i Idrissa Cisse. Pierwszy tylko w sobie znany sposób przeniósł piłkę nad poprzeczką, po strzale z czterech metrów, a Senegalczyk będąc sam na sam z Witoldem Sabelą strzelił wprost w niego. Powiedzenie mówi: „Do trzech razy sztuka” i z takiego założenia wyszedł najwyraźniej Adam Giesa, który wbiegł z prawej strony w pole karne i płaskim strzałem dał prowadzenie „Cidrom”.
Początek drugiej połowy należał jednak do zawodników z ulicy Bukowej. Pitry zagrał dobrą piłkę wzdłuż linii bramkowej, ale żaden z jego partnerów nie zdołał do niej dojść i skończyło się tylko na strachu w szeregach Ruchu. Trzy minuty po tym wyrównał Jacek Kowalczyk, który wpakował futbolówkę do siatki wślizgiem, a zagrywał Hołota. GKS wyraźnie złapał wiatr w żagle, bo po golu miał kolejne dogodne okazje, ale zarówno Hołota, jak i Pitry nie przyłożyli się dostatecznie do strzałów. Niewykorzystane sytuacje zemściły się już po chwili. Strzelał Radzio, Sabela „wypluł” lekkie uderzenie, a formalności dopełnił Cisse.
Po stracie bramki GKS grał chaotycznie i nie zdołał stworzyć sobie szansy na wyrównanie. Przebudowany Ruch zagrał skuteczniej i zasłużenie wywalczył trzy punkty. Artur Skowronek może się cieszyć podwójnie, bo przełamał niemoc „Cidrów” w meczach z Katowicami, a także pokonał swojego nauczyciela Rafała Góraka, którego był asystentem w…Ruchu Radzionków.
GKS Katowice – Ruch Radzionków 1:2 (0:1) 0:1 Giesa (44′) 1:1 Kowalczyk (58′) 1:2 I. Cisse (66′)
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.