Po jesiennych zmaganiach sytuacja Olimpii Grudziądz w ligowej tabeli była dramatyczna. Dzisiaj zespół prowadzony przez Jacka Paszulewicza zagrał na wyjeździe ze Stomilem Olsztyn.
Po dotychczasowych meczach sytuacja Olimpii w tabeli I ligi była dramatyczna. Zespół z Grudziądza znajdował się w strefie spadkowej, a po dziewiętnastu spotkaniach miał na swoim koncie zaledwie czternaście punktów.
Dzisiejsze starcie w Olsztynie Olimpia rozpoczęła dobrze. Przyjezdni wyszli na prowadzenie w 23. minucie po tym, jak na listę strzelców wpisał się Nildo. Brazylijczyk miał w tej sytuacji sporo szczęścia.
Minimalne prowadzenie Olimpii utrzymywało się długo, ale Stomil zdołał wyrównać w 74. minucie. Wówczas gola, jak się później okazało, na wagę punktu strzelił Rafał Kujawa.
Remis nie może satysfakcjonować żadnej ze stron. Olimpia potrzebuje zwycięstw, natomiast Stomil powinien takie mecze na własnym terenie wygrywać.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.