Na początek 19 kolejki Stomil Olsztyn wygrał 2:1 z Odrą w Opolu.
Odra nie wygrała meczu od 18 listopada…
Obu drużynom zależało na zwycięstwie, bowiem w poprzedniej kolejce zaznały goryczy porażki. Stomil zaczął lepiej. W 13 minucie drużyna z Warmii i Mazur objęła prowadzenie. Z rzutu rożnego Mateusza Kuchtę zaskoczył Jurich Carolina. Sytuacja gości skomplikowała się w 17 minucie, kiedy Mateusz Skrzypczak obejrzał drugi żółty i w konsekwencji czerwony kartonik. Odra tuż przed przerwą wykorzystała grę w przewadze. Gola do szatni zdobył Adam Żak.
W 55 minucie siły się wyrównały. Piotr Żemło został usunięty z boiska za próbę wymuszenia rzutu karnego (druga żółta kartka). Stomil odżył i po rzucie rożnym wrócił na prowadzenie. Pod bramką rywali odnalazł się wypożyczony z Wisły Płock Adrian Szczutowski. W końcówce Odra postawiła wszystko na jedną kartę, jednak to Stomil stworzył sobie 100-procentową sytuację w ostatniej akcji meczu. Maciej Spychała w sobie wiadomy sposób przegrał pojedynek sam na sam z Kuchtą. Niezależnie od tego Stomil wyjechał z Opola z pełną pulą.
W pozostałych dwóch piątkowych meczach Miedź zagra z GKS Bełchatów, zaś Bruk-Bet z Sandecją.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.