GKS Katowice pokonał Znicz Pruszków 4:1 w zaległym meczu 23. kolejki Nice I ligi. Piłkarze Jerzego Brzęczka wrócili na drugie miejsce ligowej tabeli.
Pierwotnie mecz miał zostać rozegrany 26 marca, ale GKS poprosił o jego przełożenie, ponieważ musiałby sobie radzić bez Kamila Jóźwiaka i Damiana Garbacika, którzy zostali powołani do młodzieżowych reprezentacji Polski.
Faworyzowani goście nie rozegrali w Pruszkowie porywającego meczu, ale zdobyli to, po co na Mazowsze przyjechali – trzy punkty. W 32. minucie Grzegorz Goncerz wykorzystał błąd Marcina Rackiewicza, przejął piłkę i wygrał pojedynek z Piotrem Misztalem.
Król strzelców I ligi sprzed dwóch lat zdobył także drugą bramkę we wtorkowym spotkaniu. Kwadrans przed końcem Goncerz znów stanął oko w oko z Misztalem. Bramkarz Znicza obronił pierwsze uderzenie, ale napastnik GKS-u zdołał skutecznie dobić swój strzał lobując rywala.
Znicz w końcówce spotkania poderwał się do walki choćby o remis. Aleksander Jagiełło kapitalnym uderzeniem z linii pola karnego zdobył najładniejszego gola spotkania. Piłka zanim wpadła do bramki, odbiła się jeszcze od słupka.
Marzeń o choćby punkcie pozbawił gospodarzy Andreja Prokić. Serb w 88. minucie wykorzystał dogranie Goncerza. Rozbici pruszkowianie kilkadziesiąt sekund później dali sobie strzelić kolejnego gola. Prokić uciekł rywalom po skrzydle i płasko przymierzył w słupek, po odbiciu się od niego piłka wpadła do bramki.
GKS dzięki zwycięstwu w Pruszkowie awansował na drugą pozycję w tabeli Nice I ligi. Znicz wciąż jest na szesnastej pozycji oznaczającej spadek do II ligi.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.