Piłkarze z polskiego bieguna zimna wykorzystali pierwszą w tym sezonie porażkę Podbeskidzia. Wigry po zasłużonej wygranej w Legnicy zostały samodzielnym liderem I ligi.
Fiński gwiazdor Miedzi Petteri Forsell powrócił do gry po kontuzji, ale nie poprowadził Miedzi do zwycięstwa. Defensywa Wigier była szczelna, a w ataku wystarczył jeden błysk skrzydłowych. Damian Kądzior (5 asysta w sezonie) zacentrował z prawej flanki, po czym Łukasz Wroński celnie główkował. Wigry są samodzielnym liderem, a za ich plecami znajduje się Podbeskidzie Bielsko-Biała. Górale jak na razie wygrywają tylko na wyjazdach. Domowe problemy spadkowicza z ekstraklasy wykorzystała Chojniczanka, która ze sporą dozą szczęścia wywiozła pełną pulę spod Klimoczka.
Porażkę poniósł także drugi spadkowicz. Górnik przegrał w Nowym Sączu, a o prywatną zemstę na byłym pracodawcy postarał się Maciej Korzym – autor bramki i asysty. Dzielnie sekundował mu inny eksgórnik Maciej Małkowski. Po 5 kolejkach 14-krotny mistrz Polski ma zaledwie cztery punkty na koncie i znajduje się tuż nad strefą spadkową…
Bezbramkowym remisem zakończyło się śląskie derby. GKS Katowice prezentował się lepiej od Zagłębia, ale – jak to w futbolu – mógł przegrać. W końcówce spotkania Robert Bartczak wywalczył rzut karny, ale Sebastian Dudek nie wytrzymał presji i posłał piłkę w przestworza.
Niesamowity przebieg miało spotkanie w Puławach. Do 83 minuty Wisła prowadziła z Chrobrym 3:2, jednak piłkarze Ireneusza Mamrota żądni pierwszego zwycięstwa odwrócili losy meczu. Głogowianie zdobyli cztery bramki, a trzeba pamiętać, że w pierwszych czterech kolejkach nie udało im się ani razu umieścić piłki w siatce rywali. Równie ciekawie było w Mielcu. Stal rzutem na taśmę wyrównała z Drutexem-Bytovią, ale końcowy remisy był sprawiedliwym rezultatem. Podziały punktów odnotowano także w Tychach i Siedlcach. Debiutanckie trafienia zanotowali: 20-letni Piotr Kurbiel (Pogoń), 20-letni Bartłomiej Olszewski (MKS Kluczbork) oraz 19-letni Wojciech Szumilas (GKS).
Znicz wysoko przegrał ze Stomilem. Beniaminek z Pruszkowa przeżywa twarde zderzenie z I-ligową rzeczywistością. Tym razem w rolę surowego nauczyciela wcielił się sąsiad w tabeli – Stomil Olsztyn. Rafał Kujawa i spółka nie zajmowali niskiej pozycji z powodu słabej gry, ale na skutek ujemnych punktów odpisanych za braki licencyjne. Stomil potwierdził w Pruszkowie, że ma drużynę na poziomie górnej połówki tabeli.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.