Wisła Płock wygrała na wyjeździe ze Stomilem Olsztyn 2:1. To sprawia, że sytuacja drużyny z Warmii jest coraz trudniejsza.
Mecz zaczął się dobrze dla przyjezdnych, którzy w 4. minucie objęli prowadzenie. Niezdecydowanie obrońców wykorzystał Marcin Krzywicki. Pół godziny później do wyrównania doprowadził Arkadiusz Czarnecki.
Na początku drugiej połowy strzelec gola dla Stomilu obejrzał drugą żółtą kartkę. Po kwadransie siły się jednak wyrównały, bowiem sędzia Paweł Pskit wyrzucił z boiska Pawła Magdonia, który dotknął piłki ręką.
Mimo kilku okazji gospodarzy, ostatnie słowo należało do płocczan. Na trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu zwycięstwo Wiśle zapewnił Filip Burkhardt.
Stomil zajmuje miejsce w strefie spadkowej i do końca będzie walczył o utrzymanie w I lidze.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.