Piłkarze Piasta grają do końca. Tym razem przekonali się o tym zawodnicy Arki Gdynia, którzy mimo że dwukrotnie prowadzili, ostatecznie zremisowali w Gliwicach 2:2.
Przed tygodniem w inauguracyjnym meczu na nowym stadionie Piast Gliwice pokonał Wisłę Płock 2:1. W piątek na ulicę Okrzei znów przybył wielu kibiców z nadzieją, że ich pupile pokonają Arkę Gdynia. Tym razem poprzeczka została zawieszona jednak znacznie wyżej.
Już w 6. minucie spotkania prowadzenie objęli przyjezdni. Petr Benat wykorzystał gapiostwo obrońców i technicznym strzałem zaskoczył Dariusza Trelę.
Gospodarze podobnie jak przed tygodniem musieli zatem gonić wynik. Wyrównać udało się im jeszcze przed przerwą. Dośrodkowanie z rzutu wolnego na bramkę zamienił Wojciech Kędziora, dla którego był to już 5. w karierze gol strzelony Arce Gdynia. Wynikiem 1:1 zakończyła się pierwsza połowa.
Kwadrans po wznowieniu gry drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał zawodnik Arki Gdynia, Piotr Kuklis. Grający w dziesiątkę zespół gości sześć minut później zdołał jednak objąć prowadzenie, a w roli głównej znów wystąpił Benat.
Piłkarze Piasta nie dawali za wygraną. Kędziora najwidoczniej pozazdrościł dwóch trafień rywalowi, bo w 84. minucie on również zdobył swoją drugą bramkę. Tym samym Kędziora ustalił wynik meczu.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.