Miedż Legnica odniosła drugie zwycięstwo z rzędu. W sobotę podopieczni Ryszarda Tarasiewicza rozprawili się z Pogonią Siedlce.
Piłkarze Ryszarda Tarasiewicza wysoko wygrali z z Pogonią (foto: Łukasz Skwiot)
Przed rozpoczęciem spotkania nieco wyżej w tabeli plasowali się piłkarze z Siedlec. Mieli jednak na koncie tylko o dwa punkty więcej niż legniczanie. Biorąc pod uwagę aktualną dyspozycję obu drużyn, wydawało się, że spotkanie będzie wyrównane.
Tymczasem od początku bardzo duży apetyt na gola wykazywał mający ekstraklasowe doświadczenie Wojciech Łobodziński. Jemu jednak gola w pierwszej połowie nie udało się strzelić. Za to w 29. minucie – po ogromnym zamieszaniu – sędzia Sebastian Jarzębak zaliczył samobójcze trafienie Mateuszowi Żytce. W ten sposób przyjezdni wyszli na prowadzenie.
Poz zmianie stron aktywniejsi początkowo byli gospodarze, ale okazje bramkowe zmarnowali m.in. Daniel Gołębiewski i Grzegorz Tomasiewicz. Los zemścił się na siedlczanach w 57. minucie, gdy prowadzenie Miedzi podwyższył Damian Rasak.
Na niecały kwadrans przed końcem na listę strzelców wpisał się też wreszcie Łobodziński. Były reprezentant Polski przelobował Rafała Misztala. Sędzia natomiast po raz ostatni gwizdnął przy stanie 0:4. Ostatniego gola w sobotę zdobył Paul Batin.
***
Równolegle toczyło się jeszcze spotkanie Wisły Puławy z Sandecją Nowy Sącz. Gospodarze nie zdołali wpisać się na listę strzelców, a ich śladem poszli przyjezdni. Ostatecznie obie ekipy podzieliły się punktami.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.