Katowiczanie od początku rozgrywek radzą sobie bardzo słabo i jako beniaminek ligi zajmują ostatnie miejsce w stawce. Nie może więc dziwić, że atmosfera w klubie jest daleka od ideału i to właśnie Zagłębie Sosnowiec było faworytem sobotniego starcia.
Podopieczni Artura Derbina radzą sobie z kolei na zapleczu Ekstraklasy więcej niż przyzwoicie i plasują się w górnej połówce tabeli. Podczas spotkania z Rozwojem, Zagłębie bardzo szybko doszło do głosu, a swoją przewagę zamieniło na gola jeszcze przed upływem pół godziny.
W 28. minucie piłkę przed polem karnym gospodarzy przejął Dawid Ryndak, który nie zastanawiał się zbyt długo, ładnie przymierzył i trafił idealnie w okienko bramki strzeżonej przez Bartosza Solińskiego Kapitalny gol, jeden z kandydatów do miana trafienia kolejki.
Rezultat już do końca nie uległ zmianie i goście wywieźli z Katowic cenne trzy punkty, które dały im awans na czwarte miejsce w ligowej tabeli. Rozwój nadal jest „czerwoną latarnią” I ligi, jednak jego strata do bezpiecznej strefy to tylko dwa „oczka”.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.