Zawisza chciał wrócić do Ekstraklasy po zaledwie sezonie pobytu w I lidze. Jak się jednak okazało, podopieczni Zbigniewa Smółki będą musieli – wszystko na to wskazuje – odłożyć swoje marzenia o grze w elicie na kolejny rok, a ich sytuacji nie zmienia zbytnio nawet spokojna wygrana nad Chrobrym Głogów.
Gospodarze od początku meczu narzucili rywalom swoje warunki gry i już po niespełna 40 minutach prowadzili różnicą dwóch goli. Wynik spotkania otworzył Kamil Drygas, a na 2:0 podwyższył Szymon Lewicki.
Wydawało się, że jest już po wszystkim, jednak Chrobry zdołał się odgryźć jeszcze przed przerwą i odpowiedział bramką Michała Michalca. Jak się jednak okazało, był to jedynie łabędzi śpiew gości.
Po zmianie stron kolejnego gola dla Zawiszy strzelił bowiem ponownie Drygas, który w 59. minucie wykorzystał rzut karny, który został podyktowany po faulu Michalca.
Po takim ciosie rywal już się nie podniósł, a Zawisza przypieczętował swoje zwycięstwo w doliczonym czasie gry, dzięki trafieniu Karola Angielskiego.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.