Znicz Pruszków pokonał na wyjeździe Górnika Zabrze 1:0. Gola na wagę trzech punktów zdobył PrzemysławKita. Gospodarze od 39. minuty grali w dziesięciu, ponieważ czerwoną kartkę otrzymał BartoszKopacz.
Pierwszą groźną sytuację stworzyli goście. Już w 14. minucie Banaszewski wbiegł w pole karne, uderzył z ostrego kąta, ale czujny w bramce był Kasprzik. Minutę później bramkarzowi Górnika pomógł słupek. Zabrzanie odgryźli się w 16. minucie. Po dośrodkowaniu Grendela głową uderzał Angulo, ale minimalnie chybił celu.
W 39. minucie Górnik doznał bardzo poważnego osłabienia. BartoszKopacz przerwał kontrę Znicza brutalnym faulem od tyłu i sędzie bez wahania wyrzucił go z boiska.
Zaledwie minutę po wznowieniu gry Znicz stworzył kolejną okazję. Kubicki dograł na piąty metr do Kity, a ten minimalnie się spóźnił i nie zdołał oddać strzału na bramkę zabrzan. Gospodarze odpowiedzieli za sprawą Angulo, ale napastnik Górnika zbyt długo zwlekał z decyzją i stracił piłkę na rzecz defensorów z Pruszkowa.
W 59. minucie czujność Kasprzika sprawdził Jagiełło, który uciekł Kurzawie, złamał akcję do środka i huknął z lewej nogi, ale golkiper gospodarzy odbił ten strzał do boku.
W 65. minucie zabrzanie mieli najlepszą okazję do objęcia prowadzenia. Grendel został sfaulowany w polu karnym, do jedenastki podszedł Angulo, uderzył w prawy róg bramki, ale jego intencje znakomicie wybił Misztal i uratował gościom skórę.
Znicz zadał decydujący cios w 81. minucie. Znicz rozbił kontrę Górnika, prostopadłe podanie do Jagiełły, który idealnie dośrodkował do Kity, a ten strzałem głową zapewnił gościom trzy punkty.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.