Arsenal Londyn był we wtorkowy wieczór o krok od dogonienia Milanu i odrobienia czterech bramek straty. Nie udało, ale jak wyznał Zlatan Ibrahimović, napastnik „Rossonerich” podopieczni Arsene’a Wengera napędzili mu i jego kolegom wiele strachu.
„Kanonierzy” w meczu z Milanem dali z siebie absolutnie wszystko i pokonali mistrzów Włoch 3:0. Do doprowadzenia do dogrywki zabrakło im tylko jednego trafienia. – Poczułem wielką ulgę kiedy to wszystko się skończyło i awansowaliśmy do kolejnej rundy – powiedział Szwed.
– Za każdym razem kiedy Arsenal atakował, do głowy przychodziła mi tylko jedna myśl: „co będzie jeśli oni zdobędą tego czwartego gola?” – kontynuował. – Podczas przerwy trener nakazał nam się uspokoić i zacząć grać swoje. Nie było jednak łatwo, ponieważ przegrywaliśmy już 0:3 – zakończył Ibrahimović.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.