Wiosenny falstart zmusił działaczy Stali Rzeszów do gwałtownych ruchów. Po dwóch wyjazdowych porażkach strata biało-niebieskich do lidera z Ostrowca Świętokrzyskiego wzrosła do 11 punktów. Działacze Stali nie zastanawiali się długo i postanowili dokonać roszady na stanowisku trenera.
Marcina Wołowca na stołku zastąpił Bohdan Bławaćkyj. Ukrainiec ostatnio pracował w Wiśle Puławy, z którą rozstał się tuż po awansie na zaplecze ekstraklasy na skutek konfliktu z szatnią. Bławaćkyj nie był jedynym kandydatem na trenera Stali. W gronie potencjalnych kandydatów wymieniano Tomasza Kafarskiego, który niedawno zakończył związek z Drutexem-Bytovią Bytów.
Bławaćkyj na debiut poczeka do 25 marca, kiedy do Rzeszowa zawitają broniące się przed spadkiem Orlęta Radzyń Podlaski. Prawdziwym testem dla doświadczonego Ukraińca będą derby z Resovią, których termin ustalono na 1 kwietnia.
Stal wzmocniła linię ofensywną. Rzeszowski III-ligowiec zakontraktował napastnika o ciekawym CV. 22-letni Amido Batis Cande pochodzi z Gwinei Bissau. W czasach pobytu w dwóch największych lizbońskich klubach – Sportingu i Benfice – był uznawany za duży talent. Za młodu jego usługami interesował się Manchester City. Ostatnio Cande tułał się po niższych ligach angielskich.
Trener Bławaćkyj już nie raz i nie dwa świętował awans w swojej karierze. Odrobienie 11 punktów do KSZO wydaje się jednak misją niemożliwą do wykonania.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.