Sergio Aguero nie chce być zmiennikiem Gabriela Jesusa i latem będzie chciał zmienić klub – donosi brytyjska prasa. Argentyńczykowi nie pasuje rola rezerwowego i w najbliższym okienku transferowym będzie dążył do zmiany otoczenia. Ile zatem działacze Manchesteru City życzą sobie za snajpera?
Argentyński napastnik na pewno nie będzie narzekał na brak ofert. Nieoficjalnie mówiło się, że piłkarzem zainteresowane są bardzo poważnie oba kluby z Madrytu, czyli Atletico i Real, jednak na razie do konkretów nie doszło. Oprócz kierunku hiszpańskiego w grę wchodzi również kierunek włoski, a dokładniej Inter Mediolan. Nowi właściciele klubu są w stanie latem przeznaczyć na transfery w sumie 400 milionów euro, dlatego może to właśnie Nerazzuri skuszą się na zawodnika?
Działacze Manchesteru City wiedzą, że Aguero to jeden z najlepszych piłkarzy występujących na pozycji numer dziewięć. Dlatego władze Obywateli chcą za swojego gwiazdora ponad 90 milionów euro i dopiero od tej kwoty będą przystępować do negocjacji z potencjalnym pracodawcą.
Jeśli do takiego transferu by doszło, to Argentyńczyk stałby się rekordzistą w kategorii transferów z klubu. Do tej pory pierwsze miejsce należy do Shauna Wright-Phillipsa, którego w sezonie 2005-06 kupiła Chelsea Londyn za 31,5 miliona euro.
Następcą Aguero w zespole z Etihad Stadium jest Gabriel Jesus. Młodziutki Brazylijczyk szturmem wszedł w nowy zespół i już zaczął podbijać boiska Premier League oraz serca kibiców z niebieskiej części Manchesteru. W trzech spotkaniach zdobył trzy bramki i zaliczył jedną asystę.
Nowy snajper The Citizens wpisuje się w zupełnie nową politykę transferową klubu. Pep Guardiola chce stworzyć armię młodych gwiazd i talentów, którzy nie będą podważać jego decyzji i całkowicie mu się podporządkują. Jednocześnie młodzi piłkarze mają nie obniżyć jakości zespołu. Na razie Gabriel Jesus czy Kelechi Iheanacho idealnie wpisują się w te plany.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.