Kto zagra w ataku reprezentacji Polski podczas meczu z Austrią, którym nasza drużyna zainauguruje zmagania w eliminacjach do EURO 2020? Właśnie takie pytanie padało najczęściej w kontekście marcowego zgrupowania kadry, ale po prostu nie mogło być inaczej.
Jerzy Brzęczek może mówić o bardzo przyjemnym bólu głowy, ponieważ ma obecnie do dyspozycji trzech napastników światowego formatu. Do Roberta Lewandowskiego, który od niemal dekady utrzymuje wysoki poziom, w tym sezonie dołączyli tacy gracze jak Arkadiusz Milik i Krzysztof Piątek.
Urodzony w Tychach napastnik Napoli ma już za sobą najgorszy czas, kiedy to musiał sobie radzić z poważnymi urazami kolan. Dziś Milik jest pewniakiem do gry w swoim klubie i niemal w każdym kolejnym meczu odwdzięcza się Carlo Ancelottiemu za zaufanie. Na wszystkich frontach 25-latek wystąpił w 35 meczach, w których strzelił 18 gol i zapisał na swoim koncie 3 asysty.
Również dobrze na włoskich boiskach radzi sobie Piątek, dla którego to pierwszy sezon za granicą. Po znakomitych miesiącach w Genoi, 23-latek zapracował sobie na transfer do Milanu, gdzie również prezentuje się bardzo dobrze. Łączny dorobek Piątka to 27 trafień i jedna asysta w 31 spotkaniach.
Jeśli dodamy do tego wszystkiego wspomnianego Roberta Lewandowskiego, który w 36 meczach dla Bayernu Monachium zdobył 30 goli i zapisał na swoim koncie aż 12 decydujących podań przy trafieniach kolegów, to widzimy jak na dłoni jaką potężną siłą ognia dysponuje aktualnie Polska.
O ile opowieści o wystawieniu do składu wszystkich trzech napastników można było raczej włożyć miedzy bajki, to zasadnym pytaniem było, kto podczas meczu z Austrią, a następnie Łotwą zagra u boku Lewandowskiego? Pozycja naszego kapitana jest oczywiście niepodważalna, ale można było zakładać, że selekcjoner nie będzie chciał marnować takiego potencjału i wystawi do gry kogoś z pary Milik / Piątek.
Postanowiliśmy zapytać naszych czytelników, jak oni widzą zestawienie formacji napadu na początku eliminacji? Co się okazało? Ich zdaniem optymalnym wariantem (45 procent wszystkich głosów) byłoby postawienie na Lewandowskiego i Milika, a więc zgrany i sprawdzony duet. Nieco mniej typów (26 procent) padło na parę Lewandowski – Piątek, a sporo osób uznało, że warto jednak zaryzykować (22 procent) i wytoczyć na wojnę wszystkie trzy działa.
Najmniej ankietowanych (7 procent) opowiedziało się za rozwiązaniem z osamotnionym w ataku Robertem Lewandowski. Wydaje się, że byłoby to po prostu marnotrawienie potencjału ludzkiego, szczególnie patrząc na to w jakiej formie znajdują się Arkadiusz Milik i Krzysztof Piątek.
Co o grze trzema napastnikami myśli sam selekcjoner? – Takie rozważania zawsze będą. Kwestią podstawową, to ten czas, który mamy do dyspozycji. Przy dłuższym zgrupowaniu można przećwiczyć te warianty. Trzeba przyjmować strategię tego, co może później wydarzyć się na boisku – powiedział podczas poniedziałkowej konferencji.
– Przyjmując wariant grania trzema napastnikami w pierwszym składzie i w którymś momencie tracimy gola, gra się nie układa. I co wtedy? Mam ściągać jednego z nich przegrywając? Nie będzie to do końca logiczne. Trzeba wiedzieć, że nie liczba ofensywnych zawodników będzie decydowała. Na pewno mamy komfort trójki atakujących, którzy prezentują wysoką formę – dodał.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.