Kontrakt menedżerski byłego współpracownika między innymi Zbigniewa Bońka w czasach, gdy „Zibi” obracał prawami telewizyjnymi w firmie Go& Goal, ma opiewać na 80 tysięcy złotych miesięcznie, co oczywiście nie wszystkim się podoba.
– Spokojnie, jeśli policzymy, ile i jak wysokich premii wypłacił sobie poprzednik Biszofa, pan Andrzej Rusko, wyjdzie na to, że obecny prezes wcale nie zarabia więcej niż były szef piłkarskiej spółki – podsumował członek Rady Nadzorczej Ekstraklasy SA, Zdzisław Drobniewski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.