Ivica Iliev będzie mógł dobrze wspominać swój debiut przy Reymonta 22. W rewanżowym meczu ze Skonto był jednym z motorów napędowych drużyny. Po przerwie potwierdził to ładnym trafieniem.
Od początku bardzo często znajdował się „pod grą”. W 18. minucie po raz pierwszy zagroził Malinsowi, który z trudem wybił mocne uderzenie z narożnika pola karnego. Po przerwie nie miał już nic do powiedzenia. Ivica ograł obrońcę i technicznym uderzeniem trafił do siatki. Całkiem podobnie, jak kilka minut wcześniej Małecki. – Podobne gole… Mamy też podobne fryzury – żartował po końcowym gwizdku Serb.
– Skonto nie było silnym rywalem, ale takie mecze też trzeba wygrywać. Zrobiliśmy to przekonująco, strzeliliśmy dwa gole. Byliśmy po prostu lepszym zespołem – komentował wyeliminowanie mistrza Łotwy. W trzeciej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów czeka już bułgarski Litex Łowecz. Wiślacy mają świadomość, że będzie to trudniejsza przeprawa niż ze Skonto. – Litex to już półka wyżej, zespół o podobnej sile do Wisły. Ale wierzę w drużynę i w możliwość odniesienia zwycięstwa – mówi Iliev.
Ma jakiś sposób na odniesienie zwycięstwa? – „Team spirit” – odpowiada krótko. – Wiemy, czego chcemy i co możemy osiągnąć…
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.