Rozmowy w sprawie nowej umowy Leo Messiego w Barcelonie utknęły w martwym punkcie. Jak wynika z informacji dziennika „As”, strony od wielu tygodni nie posunęły się ani o krok w negocjacjach i na ten moment ciężko przewiedzieć, czy porozumienie zostanie osiągnięte, a jeśli tak, to kiedy to nastąpi.
Czy Leo Messi przedłuży swój kontrakt z Barceloną? (fot. Łukasz Skwiot)
Hiszpański dziennik podał, że agent lidera Dumy Katalonii, a jednocześnie jego ojciec – Jorge Messi, przez trzy ostatnie tygodnie przebywał w Barcelonie i rozmawiał z szefami klubu. Niczego konkretnego jednak nie ustalono i negocjacje zostały zawieszone. Na tę chwilę nie wiadomo, kiedy odbędzie się kolejna tura rozmów.
Kwestią sporną są oczywiście zarobki piłkarza, który oczekuje bardzo wysokiej pensji. Wiadomo, że Argentyńczyk chce nadal być najlepiej (i to dość zdecydowanie) opłacanym zawodnikiem na Camp Nou.
„As” uważa, że im dłużej będzie trwał impas, tym trudniej będzie Barcelonie przekonać Messiego do złożenia podpisu pod nową umową. Jego obecny kontrakt obowiązuje do końca czerwca 2018 roku.
Podczas trwającego sezonu 29-letni Argentyńczyk wystąpił na wszystkich frontach w 34 meczach w barwach Blaugrany. W tym czasie udało mu się strzelić 34 gole i zapisać na swoim koncie 12 asyst.
Przypomnijmy, że chrapkę na skorzystanie z usług Messiego od dłuższego czasu mają takie kluby jak Manchester City i Paris Saint-Germain. Oba są gotowe do wyłożenia za niego grubo ponad stu milionów euro.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.