Impas ws. gwiazdy Realu. „Brak zaplanowanych rozmów”
Jeszcze w lipcu przedstawiciele Viniciusa Juniora negocjowali z Realem Madryt nową umowę dla Brazylijczyka. W ostatnim czasie jednak rozmowy utknęły w martwym punkcie.
Vinicius Junior ma ważny kontrakt z Realem Madryt do 30 czerwca 2027 r. Jego otoczenie od dłuższego czasu negocjowało jednak nową umowę dla Brazylijczyka. Wedle ostatnich ustaleń z lipca, 25-letni skrzydłowy miał podpisać z Królewskimi długoterminowy kontrakt do 2030 r., z rocznymi zarobkami rzędu 18 mln euro (plus premie). Obecna umowa gwarantuje bowiem Viniciusowi Juniorowi „jedynie” 13 mln euro rocznie.
Wszystko jednak zmieniło się od momentu przybycia na Santiago Bernabeu, Xabiego Alonso. Nowy trener Los Blancos najpierw posadził na ławce Brazylijczyka w meczu 1/2 finału Klubowych Mistrzostw Świata z PSG. Z kolei w ostatnim „El Clasico” zdjął z boiska w 72. minucie, co rozwścieczyło 45-krotnego reprezentanta Brazylii. Poza tym, w bieżącym sezonie La Liga, od pierwszych minut zagrał tylko cztery razy (w 12 meczach).
Vinicius Junior jest rozżalony swoją sytuacją w stolicy Hiszpanii i coraz poważniej przebąkuje o chęci opuszczenia Realu. Jest to o tyle prawdopodobne, gdyż rozmowy ws. jego nowej umowy utknęły w martwym punkcie. Jak poinformował na portalu x, dziennikarz Miguel Angiel Diaz z radia „Cope”, w lipcu miał miejsce ostatni kontakt działaczy „Królewskich” z otoczeniem Viniciusa Juniora. Obie strony nie tylko od tego czasu ze sobą nie rozmawiały, ale również nic nie wiadomo, aby w najbliższej przyszłości miały zasiąść do kolejnych rozmów.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.