W niedzielę Legia Warszawa przegrała u siebie 0:1 z Piastem Gliwice. Głos po zaległym spotkaniu 1. kolejki Ekstraklasy zabrał szkoleniowiec Wojskowych, Inaki Astiz.
– Wydaje mi się, że po porażce w Gliwicach sprzed tygodnia, byliśmy dobrze przygotowani do meczu, ale są rzeczy, które są poza nami. Są też rzeczy, na które nie mamy wpływu. Są małe detale, które ostatnio powodują, że wynik idzie w drugą stronę. Jesteśmy rozczarowani – mówił Inaki Astiz, który powiedział, że nie ma pojęcia, jaka będzie jego przyszłość po przyjściu Marka Papszuna.
– Wsparcie kibiców w całej rundzie było naprawdę bardzo dobre – cały czas czujemy, że nas dopingują. Chciałem przeprosić, bo ten klub nie zasługuje na to, co jest teraz. Jestem pewny w 100 procentach, że w przyszłym roku się to zmieni. Aktualnie coś nie działa, ale nie ma co opowiadać. Myślę, że na tę chwilę chodzi o to, by jak najmniej mówić – dodał trener Legii.
– W każdym meczu mamy 100-procentową sytuację, ale nie idzie. Jeśli chodzi o nasze ostatnie spotkania, to wydaje mi się, że w normalnych warunkach mogliśmy przegrać maksymalnie dwa razy. Sądzę, że nie jestem aż tak zły, jak pokazują to wyniki – tłumaczył Astiz.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Zibi
15 grudnia, 2025 16:13
Gdzie jest ta Legia ? Szpakowski gdzie jest ta Legia 😉?
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Gdzie jest ta Legia ? Szpakowski gdzie jest ta Legia 😉?