Pomocnik Barcelony i reprezentacji Hiszpanii, Andres Iniesta wziął w obronę swojego kolegę z drużyny narodowej, Fernando Torresa, który od dłuższego czasu nie może zdobyć bramki zarówno dla kadry jak i londyńskiej Chelsea.
Torres „zablokował się” od czasu styczniowego transferu z Liverpoolu do Chelsea. Wówczas to Roman Abramowicz zapłacił za Hiszpana 50 milionów funtów. Napastnik La Furia Roja niedawny mecz z reprezentacją Czech rozpoczął na ławce rezerwowych, jednak po przerwie pojawił się na boisku, bowiem mistrzowie świata niespodziewanie przegrywali 0:1. Tymczasem Torres ponownie nie zdobył gola, a wyręczył go David Villa, notując dwa trafienia i dając Hiszpanom bezcenne zwycięstwo.
W jednym z ostatnich wywiadów w obronę Torresa postanowił wziąć kolega z kadry, pomocnik Barcelony Andres Iniesta. – Fernando radzi sobie coraz lepiej. To prawda, że napastnicy żyją ze strzelania goli, ale nie tylko. Torres w ostatnim spotkaniu pomagał także w defensywie oraz tworzył sytuacje swoim partnerom z przodu. To praca, którą niewielu dostrzega, ale on wykonuje ją znakomicie. Fernando to fundamentalna część drużyny narodowej, on strzelał wiele goli i będzie to robił nadal – stwierdził Iniesta.
Hiszpania we wtorek rozegra mecz eliminacji Euro 2012 z niedawnym pogromcą Polaków, reprezentacją Litwy. Iniesta martwi się bardzo o stan murawy, na której przyjdzie jemu i jego kolegom z kadry rywalizować o punkty. – Kiedy dotrzemy na miejsce, przyjrzymy się murawie z bliska. Jednak obrazki, które stamtąd docierały, przypominały mi boiska, na których grałem jako dziecko. Z pewnością to nie będzie jedna z lepiej przygotowanych muraw – podsumował pomocnik Barcelony.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.