Lech Poznań w poniedziałek zmierzy się w Bełchatowie z PGE GKS-em. – Nie ma już znaczenia, że my strzeliliśmy pięć goli ŁKS-owi, a Bełchatów sześć bramek Podbeskidziu – mówi Dimitrije Injac, pomocnik Lecha.
– My pokazaliśmy swoją klasę, zrobili to też bełchatowianie. Mam nadzieję, ze w poniedziałek to my ją potwierdzimy. Gramy trzeci mecz z rzędu na wyjeździe. Nie ma co ukrywać, że to niecodzienna sytuacja – przyznaje zawodnik Kolejorza.
– Szkoda, że z pierwszych dwóch wyjazdów nie przywieźliśmy sześciu punktów. Zabrakło nam trochę szczęścia. Wierzę jednak, że nie zabraknie nam go w spotkaniu z GKS-em – mówi przed meczem z GKS-em Bełchatów Injac.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.