Przy Konwiktorskiej coraz mocniej starają się udowodnić, że w Polonii może istnieć życie po Józefie Wojciechowskim. Do Warszawy zawitał kolejny znany zawodnik, które może na dniach złożyć swój podpis pod umową z Czarnymi Koszulami.
Absurd w Komisji Ligi. Wściekły Hajto: To paranoja! – KLIKNIJ! Dimitrije Injac, bo o nim mowa pojawił się na czwartkowych zajęciach Polonii i trenował pod okiem szkoleniowca zespołu Piotra Stokowca. Niewykluczone, że jeśli Serb spiszę się dobrze, to jeszcze przed końcem letniego okna transferowego zasili szeregi Czarnych Koszul.
32-letni defensywny pomocnik jest znany szerszej publice z występów w Lechu Poznań. Injac spędził przy Bułgarskiej pięć sezonów. Wraz z Kolejorzem wywalczył mistrzostwo Polski i występował w europejskich pucharach. Jego kontrakt wygasł wraz końcem czerwca i nie został przedłużony.
Podczas tego lata na Konwiktorską trafili m.in. Tomasz Hołota z GKS Katowice (transfer) i Jacek Kiełb z Lecha Poznań (wypożyczenie).
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.