Inter Mediolan w znakomitym stylu odpowiedział Juventusowi na jego zwycięstwo. Nerazurrich bez większych problemów pokonali w delegacji Sampdorię Genua (3:1) i powrócili na pozycję lidera tabeli Serie A.
Inter Mediolan nie zwalnia tempa w Serie A (fot. Reuters)
Drużyna prowadzona przez Antonio Conte kroczy w tym sezonie od wygranej do wygranej i przed sobotnim starciem także była faworytem do zgarnięcia pełnej puli. Jak się okazało, papierowe zapowiedzi po raz kolejny się potwierdziły w przypadku Interu, ponieważ ten już przed przerwą pozbawił przeciwnika chęci do gry.
Wystarczyło kilkadziesiąt sekund, by gospodarze strzelili dwa gole. Najpierw na uderzenie sprzed pola karnego zdecydował się Stefano Sensi, a piłka po odbiciu się od słupka zatrzepotała w siatce. Sampdoria nie zdołała się otrząsnąć po pierwszym ciosie, a już Inter wyprowadził kolejny.
Tym razem w roli głównej wystąpił wypożyczony z Manchesteru United Alexis Sanchez, który po strzele jednego z kolegów i rykoszecie, dopadł do piłki przed bramkarzem i z bliska zdobył gola.
Alexis Sánchez has scored more league goals on his first Serie A start for Inter Milan (2) than he did in the entire 2018/19 Premier League season for Man Utd (1). ???? pic.twitter.com/LCeEEnouJK
Goście kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku, a ich spokoju nie zmąciło nawet kontaktowe trafienie Jakuba Jankto z początku drugiej połowy. Asystę przy bramce zaliczył Karol Linetty, który przebywał finalnie na boisku do 72. minuty.
Inter bardzo szybko przywrócił stan rywalizacji z pierwszej połowy i chociaż od 46. minuty grał w osłabieniu po czerwone kartce Sancheza, to i tak udało mu się strzelić trzeciego gola. Sztuki tej dokonał Roberto Gagliardini.
Wynik zmianie już ostatecznie nie uległ i po ostatnim gwizdku to goście mogli wznieść ręce w geście triumfu. Była to już szósta kolejna wygrana Nerazurrich w tym sezonie ligowym, co oczywiście daje im aktualnie pozycję lidera.