Alexis Sanchez nie zostanie wykupiony przez Inter Mediolan. Jak wynik z doniesień „The Telegraph”, we włoskim klubie została podjęta decyzja, by nie korzystać z klauzuli transferu definitywnego piłkarza.
Sanchez wróci po zakończeniu sezonu do Manchesteru (fot. Reuters)
Przypomnijmy, że doświadczony Chilijczyk trafił do Mediolanu przed startem obecnego sezonu na zasadzie wypożyczenia. Inter zgodził się na pokrycie części gigantycznej pensji zawodnika i zagwarantował sobie możliwość skorzystania z możliwości jego wykupienia z Manchesteru United w lecie.
Wiadomo już jednak, że na San Siro na takie rozwiązanie się nie zdecydują. Sanchez od początku swojego pobytu we Włoszech zagrał bowiem w zaledwie piętnastu meczach, w których strzelił gola i zapisał na swoim koncie trzy asysty. Piłkarze zmagał się z kontuzjami i nie był w stanie wrócić do formy, którą prezentował jeszcze kilka lat temu jako gracz Arsenalu.
„The Telegraph” uważa, że Antonio Conte jest zwolennikiem Sancheza, a ten cieszy się bardzo mocną pozycją w szatni, jednak finalnie to zbyt mało, by Inter miał się zdecydować na przeprowadzenie tak kosztownej operacji transferowej. Pod względem sportowym Chilijczyk daje bowiem za mało, a biorąc pod uwagę jego wiek i coraz częstsze problemy ze zdrowiem, kalkulacja mogła wskazać tylko jedno rozwiązanie.
31-latek mógłby kosztować Inter Mediolan kilkadziesiąt milionów, a dodatkowo on sam musiałby się zgodzić na znaczącą obniżkę swojej tygodniówki, która wynosi – uwaga – 500 tysięcy funtów! Umowa piłkarza z Manchesterem United obowiązuje do końca czerwca 2022 roku i na razie nic nie wskazuje na to, by chciał się on dobrowolnie zrzec tak dużych pieniędzy.
Z Old Trafford dochodzą z kolei głosy, że pozbycie się Sancheza to jeden z priorytetów Czerwonych Diabłów na najbliższe okno transferowe.