Falstart na początku rozgrywek Serie A zaliczyli zawodnicy Interu Mediolan. Nerazzurri dzisiaj walczyli o dopiero drugie zwycięstwo w obecnym sezonie.
Przed rozpoczęciem sezonu Inter wymieniany był w gronie zespołów, które mają walczyć o mistrzostwo Włoch. Tymczasem nerazzurri wystartowali bardzo przeciętnie zdobywając zaledwie cztery punkty w trzech spotkaniach.
Dzisiaj Inter grając na własnym terenie stanął przed świetną okazją do tego, aby poprawić swój bilans. Na San Siro przyjechała bowiem Parma, która po trzech kolejkach na swoim koncie miała zaledwie jedno „oczko”.
Sportowo Inter ponownie zaprezentował się fatalnie. Gospodarze nie potrafili narzucić swojego stylu gry i chociaż mieli optyczną przewagę przez długie fragmenty gry, to nic z niej nie wynikało.
O wyniku sobotniego spotkania zadecydowała akcja z 79. minuty. Wówczas na indywidualną akcję zdecydował się Federico Dimarco. Defensor Parmy oddał uderzenie z kilkudziesięciu metrów, a Samir Handanović w tej sytuacji praktycznie nie drgnął.
Jedna świetna akcja i zwycięstwo na bardzo trudnym terenie. Kibice Parmy mogą być zadowoleni, natomiast w Mediolanie z pewnością zrobi się nerwowo.