Inter
króluje w Mediolanie! W niedzielnych derbach stolicy Lombardii,
rozegranych w ramach 28. kolejki Serie A, zespół prowadzony przez
trenera Luciano Spallettiego wygrał 3:2 z Milanem.
Foto: REUTERS/Daniele Mascolo
Niedzielna
potyczka rozgrywana na stadionie San Siro rozpoczęła się
znakomicie dla Interu. Już w trzeciej minucie Urugwajczyk Matias
Vecino z bliskiej odległości posłał piłkę do bramki po zagraniu
głową Lautaro Martineza.
Na
kolejne gole trzeba było poczekać do drugiej połowy. Sześć minut
po przerwie Inter prowadził już 2:0 – Matteo Politano dośrodkował
w pole karne gospodarzy, zaś holenderski stoper Stefan de Vrij
pięknym strzałem głową zmusił bramkarza do kapitulacji.
AC
Milan nie złożył jednak broni. W 57. minucie dośrodkowanie Hakana
Calhanoglu z rzutu wolnego wykorzystał Tiemoue Bakayoko, który
efektownie uderzył piłkę głową.
Kiedy
wydawało się, że Milan pójdzie za ciosem i doprowadzi do remisu,
padła trzecia bramka dla Interu. W 67. minucie arbiter uznał, że
Samu Castillejo sfaulował w polu karnym Politano. Jedenastkę pewnie
wykorzystał argentyński napastnik Martinez.
Zaledwie
cztery minuty później drużyna prowadzona przez trenera Gennaro
Gattuso ponownie strzeliła kontaktowego gola. W zamieszaniu w polu
karnym Interu najlepiej odnalazł się obrońca Mateo Musacchio i
skierował piłkę do bramki.
Milanowi
nie udało się jednak doprowadzić do remisu. Ostatecznie to Inter
triumfował 3:2 w starciu z lokalnym rywalem.
Cały
mecz w zespole gospodarzy rozegrał Krzysztof Piątek. Polak niczym
się nie wyróżnił: tym razem nie zdobył bramki i właściwie nie
miał ku temu okazji. Pomocnicy Milanu nie byli w stanie dostarczyć
piłki w polu karnym do polskiego snajpera.