Wydawało się, że przejście Marca Cucurelli do Chelsea to kwestia godzin. Okazuje się jednak, że sprawa jest bardziej skomplikowana.
O przenosinach Hiszpana do stolicy Anglii pisał Fabrizio Romano. Dziennikarski guru w kwestii transferów opatrzył informację o transferze sloganem „here we go!”, który na 99.9% oznacza powodzenie danego ruchu. Ciekawy komunikat wystosował jednak aktualny klub Cucurelli.
Brighton w krótkim oświadczeniu pisze, że klub nie osiągnął jeszcze porozumienia z żadnym klubem w sprawie sprzedania 24-latka. Klub z The Amex Stadium odpowiedział tym samym na informacje – między innymi Romano – o tym, że transfer jest zatwierdzony.
Ciekawe, jak dalej potoczy się ta sprawa. Komunikat Brighton może być zwykłym zabiegiem negocjacyjnym, mającym na celu na przykład zmianę niektórych zapisów w umowie czy podniesienie ceny. Jeśli jednak transfer się wysypie, Chelsea będzie mieć poważny problem. Po fiasku z Julesem Koundem kibice mają dość kolejnych wpadek na rynku transferowym.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.