Doświadczony napastnik Milanu, Filippo Inzaghi, przechodzi obecnie rehabilitację po poważnym urazie kolana, którego doznał w listopadzie. 37-latek myśli już jednak o triumfalnym powrocie na boisko.
– To prawda, że po spędzeniu tak wiele czasu na najwyższym poziomie, kolejne urazy mogły zakończyć moją karierę. Nigdy jednak nie rezygnowałem, nawet gdy zerwałem więzadła krzyżowe w listopadzie – zapewnił Inzaghi. – Moim sekretem jest pasja i miłość, które wkładam w to, co robię. Uważam się za szczęśliwego człowieka, bo miałem możliwość robienia czegoś, co kocham: grać w piłkę. Miałem również szczęście, że wygrałem tak prestiżowe trofeum, jak Ligę Mistrzów z Milanem – dodał.
Gdy zapytano go o to, czy będzie w stanie wywalczyć sobie miejsce w pierwszym składzie „Rossonerich”, stwierdził, że nie widzi większych przeszkód. – Dzień po doznaniu kontuzji cały zespół przyszedł do mnie w Milanello. Muszę powiedzieć, że bardzo mnie to wzruszyło. Gdy wrócę, będzie jeszcze więcej opcji w ataku. Chcę dać zespołowi coś ekstra – zapewnił 37-latek.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.