Szkoleniowiec AC Milan Filippo Inzaghi ocenił swój zespół po przegranym 1:5 meczu z Manchesterem City. Super Pippo bronił swoich piłkarzy, a całą winę za porażkę wziął na siebie.
– Ci chłopcy naprawdę solidnie pracują i nie mogę mieć do nich pretensji. Kiedy mamy piłkę wyglądamy naprawdę dobrze. Problemy pojawiają się natomiast w defensywie. Jeśli przepracujemy cały okres przygotowawczy będziemy mogli rywalizować z najlepszymi – powiedział Inzaghi.
– Jestem zły na siebie za to jak wygląda nasza gra. Wina jest wyłącznie moja i sztabu szkoleniowego – dodał.