Co się jeszcze musi stać, by Filippo Inzaghi stracił swoją posadę? Jego Milan gra fatalnie, jednak przynajmniej na razie Włoch może czuć się bezpieczny.
Podczas minionej kolejki Milan zremisował przed własną publicznością z Veroną (2:2) i obecnie zajmuje dopiero dziesiąte miejsce w tabeli Serie A. Zaledwie 35 zdobytych punktów sprawia, że drużyna z San Siro po raz kolejny może się nie zakwalifikować do europejskich pucharach.
Jak donosi „La Gazzetta dello Sport” prezydent Milanu, Silvio Belrusconi był wściekły po wspomnianym spotkaniu z Veroną, jednak nie podjął decyzji o zwolnieniu Inzaghiego.
Włoch otrzymał kolejną – którą już z kolei? – szansę. Jego ostatnim sprawdzianem ma być mecz z Fiorentiną i jeśli tam Milan nie zdoła osiągnąć korzystnego rezultatu, to Inzaghi zostanie zwolniony.