AC Milan w hicie ligi włoskiej przegrał z Juventusem Turyn, ale Pippo Inzaghi podszedł do tej porażki bardzo spokojnie.
– Nie jestem zły, bo wiedziałem, że będzie ciężko. Nie możemy w tak szybkim tempie osiągnąć poziomu Juventusu. Kibice pomagali nam w tym, abyśmy odnieśli wielkie zwycięstwo, ale nie udało się. Daliśmy z siebie wszystko – podkreślił Inzaghi.
– Przed nami mecz z Empoli i będziemy chcieli wrócić na ścieżkę zwycięstw. Chcemy się rozwijać, aby osiągnąć poziom Juventusu i Romy – zakończył szkoleniowiec Milanu.