Filippo Inzaghi nie zamierza podawać się do dymisji i będzie nadal trwał na swoim stanowisku. Szkoleniowiec Milanu dał jasno do zrozumienia, że dobrowolnie nie odejdzie z klubu.
Milan w ostatniej kolejce ligowej przegrał przed własną publicznością z Genoą (1:3) i obecnie zajmuje dziesiąte miejsce w tabeli Serie A z dorobkiem 43 punktów. Drużyna z Mediolanu nie jest zagrożona spadkiem, ale też nie wystąpi w kolejnym sezonie w europejskich pucharach.
Kibice mają już dość Inzaghiego, jednak on pozostaje nieugięty. – Nigdy się nie poddaję. Zawsze daje z siebie wszystko, niestety w tym przypadku to nie wystarczyło. Klub podejmie niedługo decyzję w mojej sprawie – powiedział.
Włoskie media donoszą, że los Inzaghiego jest przesądzony i w kolejnym sezonie na pewno nie będzie on prowadził Milanu. Kto zostanie jego następcą? „La Gazzetta dello Sport” donosi, że faworytem władz klubu jest Cristian Brocchi.