Filippo Inzaghi wciąż jest szkoleniowcem Milanu, jednak wszystko wskazuje na to, że jego dni na San Siro są już policzone. Jak jednak wynika z informacji włoskich mediów, ewentualne zwolnienie Inzaghiego, wcale nie skaże go na długie bezrobocie.
„Sky Italia” donosi, że sytuację szkoleniowca bardzo uważnie monitoruje Catania, która trzyma rękę na pulsie i jeśli tylko pojawi się okazja, złoży byłemu reprezentantowi Włoch stosowną ofertę.
Kto z kolei miałby zastąpić Inzaghiego w Mediolanie? Tu lokalne media nie mają wątpliwości i dość zgodnie uważają, że stery Rossonerich przejmie Sinisa Mihajlović, który niedawno zrezygnował z funkcji opiekuna Sampdorii Genua.